Znamierowski Juliusz S. - Gdzie będę tak potrzebny •Drukuj•
•Ocena użytkowników•: / 1
•Słaby••Świetny• 

 

  • Autor: Znamierowski Juliusz S.
  • Tytuł: Gdzie będę tak potrzebny
  • Wydawnictwo: KAW Szczecin
  • Seria: Czerwona Okładka
  • Rok wydania: 1983
  • Nakład: 80350
  • Recenzent: Iwona Mejza
  • Recenzja: 193/2010



Na okładce pęk orderów  różnego rodzaju wpiętych  w klapę munduru milicyjnego. Widać , że będziemy mieli do czynienia z zasłużonym  dla Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej milicjantem, komendantem posterunku gminnego w Chrzanie starszym sierżantem Boczkowskim . Komendant to miły człowiek pilnuje porządku na własnym podwórku i trzyma rygor w tej małej , kilkutysięcznej miejscowości gdzie wszyscy się znają. Życie płynie tu swoim trybem , jest sezon są wczasowicze, sezon się kończy nastaje święty spokój i wszystko wraca do normy.
I nadszedł dzień wyjazdu wczasowiczów, mieszkańcy pomachali im na pożegnanie i wrócili do swoich spraw ale nie wszyscy bo ktoś cichcem , ukradkiem popełnił morderstwo. Nawet nie zdziwiła osoba zamordowanego , znanego w miasteczku dziwkarza, pracownika tartaku, uważano , że  ktoś się zemścił , ale potem ……  . Potem padły podejrzenia na niedoszłego zięcia komendanta ,       Wojewódzka zaczęła się rządzić a komendant zaczął przeżywać rozterki i wahania bo porządnym człowiekiem był mimo zwrotu towarzyszu .
Ten kryminał jest dla mnie bardzo miłym rozczarowaniem . Sądząc po okładce i pierwszych zdaniach zapowiadało się na typową milicyjną, nudną piłę. Co któreś zdanie towarzyszu, sekretarzu gminy  i oczywiście czynniki w Komendzie Wojewódzkiej , A jednak książka ma sporo uroku dzięki poczuciu humoru , zabawnym zwrotom wplecionym jakby od niechcenia. Dzięki temu czyta się dobrze , z zainteresowaniem i do końca nie wiemy kto na pewno był mordercą , bo co do tego , ze nie był nim  posadzony tymczasowo za kratkami przez młodego , gorliwego służbistę podporucznika  Paschalskiego ,  Jaskulec to nie mamy wątpliwości. Wątpliwości nie ma też komendant Boczkowski, ale to prywatnie, służbowo musi podporządkować się rozkazom Komendy Wojewódzkiej i już w myślach pakuje manatki. Mamy zgrabną intrygę i próbę uwikłania młodego człowieka w morderstwo , próbę  podjętą  przez bezlitosnego mordercę a jednocześnie szanowanego członka społeczeństwa Chrzana .Bardzo  podobał mi się opis pracy posterunku, stosunki pomiędzy przełożonym i podwładnymi , ten niewymuszony przez rangę ale przez charakter szacunek dla drugiego człowieka. Jednocześnie  doszłam do wniosku , że w polskim kryminale milicyjnym najsympatyczniej prezentują się sierżanci. Zazwyczaj są  to osoby , które przeszły przez wojnę, jakąś oczywiście prawomyślną partyzantkę , znają życie, , mają dobre, rozsądne żony  . Najczęściej edukację zakończyli na szkole średniej , zawodowej a zdarzają się i tacy , zaraz po wojnie co tylko podstawówkę  zaliczyli bo nie było czasu na naukę. Ludzie ci dysponują  bardzo dużym ` doświadczeniem i tak zwanym życiowym podejściem do sprawy. Tak mamy i tutaj. Sierżanta Boczkowskiego lubimy od razu , ma miłą żonę i piękną córkę , która potrafi być nawet rozsądna. Sierżant ma tak zwany autorytet . Jeżeli jest pewny swego to nie popuści . do swoich teorii przekonuje w końcu Komendę         Wojewódzką i okazuje się , że cały czas miał rację . Nie musi przynajmniej jeszcze iść na emeryturę. Ludzie też normalni , nawet sekretarz  rady zakładowej/ było kiedyś takie stanowisko; …Gadanie panie komendancie . Tak jakby się o tym od tygodnia u nas nie mówiło, od rana  do wieczora . Bo to nie kręcili się po Chrzanie blacharze po cywilnemu ? Skrzywiłem się . Bądź co bądż  sekretarz rady zakładowej powinien o milicji mówić z większym szacunkiem….. .
Wpadła mi w oko także bardzo dobra rada , o której rzadko kto pamięta, wszak któż spodziewa się dostać kulę w brzuch ? ….” Cóż na to poradzę, ze przed każdym poważniejszym przedsięwzięciem lubię się najeść . Nieraz przed bojową  akcją  „Mokry „ przestrzegał : kula w pełny brzuch to mogiła „…
Takich smacznych kawałków jest znacznie więcej , odsyłam do książki wartej przeczytania. Autor mnie przynajmniej nie znany okazał się  być prozaikiem i scenarzystą telewizyjnym , autorem kilku powieści  , między innymi „Trzynasty rejs”  , „ Pożeracz ciepła „ i paru innych. Więcej informacji na jego temat w Wikipedii .