Zeydler-Zborowski Zygmunt jako Emil Zoor - To tylko kobieta | Recenzje

Recenzje - Szperacz

Zeydler-Zborowski Zygmunt jako Emil Zoor - To tylko kobieta •PDF• •Drukuj•
•Ocena użytkowników•: / 0
•Słaby••Świetny• 
  • Autor: Zeydler-Zborowski Zygmunt jako Emil Zoor
  • Tytuł: To tylko kobieta
  • Wydawnictwo: „Kurier Szczeciński”, rok 1948 numery 247 – 303 (8 września – 3 listopada), Wydawnictwo Wielki Sen
  • Seria: Seria z Warszawą
  • Rok wydania: 1948, 2013
  • Nakład:
  • Recenzent: Tomasz Kornaś
  • GAZETOWIEC

 



Koneser piersi na dzikim zachodzie

Znany wszystkim członkom i sympatykom Klubu Zygmunt Zeydler – Zborowski pierwsze swoje powieści publikował zaraz po wojnie używając pseudonimu Emil Zoor. Powieści te niestety poza jednym (ale nieosiągalnym) wyjątkiem nie miały książkowych edycji. Publikowane były w odcinkach w różnych dziennikach.
Powieść „To tylko kobieta” jest jednym z takich zwanych przez nas potocznie „gazetowców”. Drukowana była w odcinkach w „Kurierze Szczecińskim” w roku 1948. Nie jest to typowy, ani tym bardziej milicyjny kryminał. Niemniej jednak, ze względu na osobę autora krótkie omówienie powieści jest jak najbardziej na miejscu.
Powieść jest sensacyjna; akcja umieszczona została na tak modnym ongiś w literaturze (a później w kinie) „dzikim zachodzie”. Mamy w powieści i sprawiedliwego szeryfa, i dzielnych policjantów i kowbojów i oprychów spod ciemnej gwiazdy. Mamy i piękną (tytułową) kobietę... .
Zabawne są, typowe dla autora  i – jak na 1948 rok – całkiem śmiałe akcenty erotyczne w powieści. Oto jeden z takich fragmentów: „- Nie odchodź tak bez pożegnania, nie odchodź. Podeszła do niego bardzo blisko i spojrzała pytająco w jego twarz, na którą w tej chwili padł chłodny promień księżyca. Objął ją mocno i przygarnął do siebie. Pospiesznie, jakby obawiając się, że ta chwila uleci, poszukał jej gorących, nabrzmiałych tentniącą krwią ust. Oddała mu z całych sił pocałunek i w porywie nieznanej potężnej namiętności przywarła do niego całym ciałem. – Kocham cię, kocham szeptała nieprzytomnie. Poprzez cieniutką koszulę wyczuł twarde mocne uda i rozpalone żądzą okrągłe piersi”. W innym fragmencie powieści bohater „obrzucił przelotnym spojrzeniem białe, kształtne piersi rysujące się wyraźnie pod rozchyloną kowbojską bluzą”. Tytułem wyjaśnienia dodam, że to były te same piersi  co we wcześniej cytowanym fragmencie.
W powieści jest trochę tyleż zabawnych co grafomańskich wręcz opisów. Pisał autor zatem np. tak: „ogromny spokój zapanował w przyrodzie, a jednocześnie poprzez ciemność szedł ledwodostrzegalny jakiś niepokojący fluid”. W innym fragmencie mamy taki oto opis: „ księżyc wynurzył się z zarośli i starał się zajrzeć do dziupli spróchniałego drzewa, a lekki powiew sennego wiatru przyniósł z oddali ledwie dosłyszalne wycie głodnego szakala”.
Tyleż barwne, co krótkie były charakterystyki postaci występujących w powieści. Podam dwa przykłady. Pierwsza charakterystyka jest taka: „żona ranczera, niewielka, grubawa kobiecina o jasnych włosach i wypłowiałych, trochę wyłupiastych oczach”;  jednego ze stróżów prawa przedstawił tak: „niski, krępy policjant o barach boksera ciężkiej wagi i spłaszczonej twarzy buldoga”. Krótko i wyraziście, nieprawdaż ?
Warto jeszcze dodać, że Zborowski wprowadził do powieści jeden element który przypomina w jakim okresie powieść była pisana i publikowana. Oto jeden z pozytywnych bohaterów powieści, amerykański inżynier (ten koneser damskich piersi) miał problemy ze znalezieniem pracy po tym jak w fabryce w której był zatrudniony opowiedział się przeciwko nieludzkiemu, kapitalistycznemu wyzyskowi mas pracujących i wspierał robotnicze strajki. Kapitaliści wyrzucili go po strajku z wilczym biletem i tak bohater pozytywny wylądował na dzikim zachodzie próbując znaleźć dla siebie miejsce.
A tak w ogóle to trochę śmieszny jest ten wczesny, jeszcze przedkryminałowy  Zeydler.

 

© 2001-2011 Klubowicze - Klub MOrd. Polskie kryminały milicyjne. Klub Kryminalny. Powieść milicyjna, kryminalna i szpiegowska. Kryminał PRL. Morderstwo w PRL.