Konatkowski Tomasz - Przystanek Śmierć | Recenzje

Recenzje - Szperacz

Konatkowski Tomasz - Przystanek Śmierć •PDF• •Drukuj•
•Ocena użytkowników•: / 2
•Słaby••Świetny• 
  • Autor: Konatkowski Tomasz
  • Tytuł: Przystanek Śmierć
  • Wydawnictwo: W.A.B.
  • Seria: Mroczna seria
  • Rok wydania: 2007
  • Nakład:
  • Recenzent: Anna Lewandowska


Nowak w akcji czyli trup na pętli


W porządnym milicyjnym kryminale powinien przede wszystkim występować milicjant (porucznik albo kapitan), najlepiej rozwiedziony (żona nie mogła wytrzymać wiecznej nieobecności męża), słabo przystosowany do warunków codziennego życia, ale za to fachowiec na polu walki z przestępczością. No i oczywiście poruszający się w realnym świecie, chodzący po istniejących ulicach, a na kawę czy kielicha wstępujący do lokali, które wszyscy znają, przynajmniej ze słyszenia. I choć epokę kryminałów milicyjnych mamy z głowy już od dość dawna, to jednak Tomasz Konatkowski w książce „Przystanek Śmierć” pokazuje nam, że całkiem współczesny, policyjny kryminał może też ściśle trzymać się realiów i - co więcej - przez to staje się bardziej interesujący.
Bohater jego książki, inspektor Adam Nowak, jest rozwiedzionym facetem koło czterdziestki. Rozstali się z żoną za obopólnym porozumieniem, bo oboje byli zbyt zajęci (ona - robieniem kariery, on - pracą zawodową), by udało im się stworzyć rodzinę. Nowak pozostał sam w mieszkaniu na warszawskich Piaskach, urządzonym dość skromnie, bo policyjne zarobki nie pozwalają na ekstrawagancje. Ma za to wspaniały sprzęt grający i potężną kolekcję płyt, głównie z muzyką rockową. Autor z dużym znawstwem żongluje tytułami i nazwiskami wykonawców, co budzi podziw melomanów z przypadku.
Nowak ma też drugie hobby - piłkę nożną. I tu autor wykazał się znajomością tematu - Klubowicz Bartek twierdzi, że podawane w książce wyniki meczów pozwoliły mu dokładnie umiejscowić akcję w czasie. Nowak nie tylko ogląda mecze w telewizji, ale również chadza na stadion swojej ukochanej Polonii (która, nawiasem mówiąc, przeżywa totalny kryzys), co jest dość ryzykowne w dzisiejszych czasach, ale prawdziwy policjant „kiboli” się nie boi.
No i oczywiście Nowak ma swoją ukochaną pracę, a stołeczni przestępcy dbają o to, by mu jej nie zabrakło. Właśnie w wagonie tramwajowym, stojącym na pętli, odkryto zwłoki starszego człowieka zamordowanego ciosem noża prosto w serce. Parę dni później, również na pętli tramwajowej, ktoś udusił sznurem drobnego pijaczka. Nowak jest już prawie pewien, że ma do czynienia z seryjnym zabójcą. A kiedy pojawiają kolejne zwłoki i zaczyna się robić wokół sprawy coraz goręcej, bo wścibscy dziennikarze zaczynają coś węszyć, trzeba wziąć się ostro do roboty, bo widać najwyraźniej, że morderca nie zamierza na tym poprzestać.
Dzisiejsza policja pracuje nowoczesnymi metodami. W komendzie pojawia się psycholog, młoda kobieta, która z przedstawionych jej danych ma stworzyć portret psychologiczny zabójcy. Na podstawie skąpych informacji policyjni rysownicy sporządzają portret pamięciowy. Ale przede wszystkim poszukiwania przenoszą się w Internet, bo okazało się, że jedna z ofiar korzystała z portalu randkowego. Specjaliści od komputerów i świata wirtualnego analizują tysiące danych, przeglądają archiwa wielu portali, by znaleźć jakiś punkt zaczepienia.
Nowak natomiast przenosi swoje zainteresowania na warszawskie tramwaje. Wyraźnie widać, że morderca swój proceder łączy z tym właśnie środkiem komunikacji miejskiej. Okazuje się, że istnieje w Warszawie Stowarzyszenie Miłośników Tramwajów, Nowak nawiązuje z kontakt z prezesem, bywa na spotkaniach, poznaje córkę prezesa, kobietę równie samotną jak on i do tego w odpowiednim wieku, więc od razu czujemy, że coś z tego będzie.
Ale póki co autor opowiada nam o historii warszawskich tramwajów i to w sposób tak interesujący, że tylko patrzeć, jak niektórzy nasi Klubowicze (łącznie z Prezesem) przystąpią do wzmiankowanego Stowarzyszenia, by pogłębić swoją wiedzę o ukochanych pojazdach.
Razem z Nowakiem przemierzamy ulice Warszawy, które większość z nas zna na pamięć. Bywamy w dobrze znanych miejscach, jeździmy liniami tramwajowymi, z których korzystamy niemal co dzień. Realia są więc takie jak w najlepszym „milicyjniaku” i dla prawdziwych maniaków jest to nie lada gratka. A jakby tego było mało, autor umiejętnie wplata w tekst aluzje do bieżących wydarzeń, cytaty z powszechnie znanych filmów, typowe powiedzonka.
Tak bardzo pochłonęło mnie porównywanie rzeczywistej Warszawy z jej obrazem przedstawionym przez autora książki, że omal nie przeoczyłam najważniejszego momentu: przestępca nawiązał kontakt mailowy z inspektorem Nowakiem. Tajemnicą pozostaje, skąd wiedział, że to właśnie ten policjant prowadzi śledztwo, ale w każdym razie dał kolejny punkt zaczepienia. Policyjni informatycy dostali nowy orzech do zgryzienia, Nowak dodatkową furę informacji do przeanalizowania. Ale nikt się nie oszczędzał - wiadomo, zbrodniarza trzeba schwytać już choćby dlatego, by uniemożliwić mu dalsze mordowanie niewinnych ludzi.
Książka jest naprawdę znakomita i z czystym sumieniem rekomenduję ją wszystkim Klubowiczom. Ci z Warszawy poczują się jak w domu, pozostali będą mogli poznać nasze „urocze” miasto wraz z jego ciemnymi stronami, których w ostatnich czasach jakby przybyło. To naprawdę solidnie, sprawnie napisany kryminał, z szerokim tłem obyczajowym, wartką akcją i zaskakującym zakończeniem. Autor zapowiada dalsze przygody inspektora Adama Nowaka - nie mogę się już doczekać!

 

© 2001-2011 Klubowicze - Klub MOrd. Polskie kryminały milicyjne. Klub Kryminalny. Powieść milicyjna, kryminalna i szpiegowska. Kryminał PRL. Morderstwo w PRL.