Kapitan Żbik - Skoda TW 6163 | Recenzje

Recenzje - Szperacz

Kapitan Żbik - Skoda TW 6163 •PDF• •Drukuj•
•Ocena użytkowników•: / 4
•Słaby••Świetny• 
  • Autor: Kapitan Żbik
  • Tytuł: Skoda TW 6163
  • Wydawnictwo: Wydawnictwo Sport i Turystyka
  • Seria:
  • Rok wydania: 1972
  • Nakład:
  • Recenzent: Jarosław Kiereński
  • Recenzja: 55/2009

Dobra Skoda, ale zbyt odważnym też być nie należy czyli jak pirania pożera piranię …

Ach kolejna recenzja i kolejne danie smaczne jak potrawka z tytułowej piranii … Tak smaczna jak lektura zeszytu z Serii Kapitan Żbik , dodam iż zeszyt to 27-my pod tytułem Skoda TW 6163 z 1972 roku. Podczas rutynowego patrolu Milicjanci znajdują porzuconą tytułową Skodę z zawartością zwłok wewnątrz … czyli już wiadomo ta Skoda już pojawia się … by nęcić sobą jako przedmiotem pożądania i tajemniczym numerem i intrygować trupem by było jeszcze mroczniej ciekawiej i numerologiczniej to w pobliżu makabrycznego znaleziska znaleziono zeszyt szkolny z tajemniczymi numerami … by na chwilkę ochłonąć sięgam wzrokiem na okładkę … oto ona:
 

Jest tutaj tak wiele i tak niewiele ale już wiadomo że lekko nie będzie , czyli dzielny Żbik z kolegami rozpoczyna śledztwo … najlepiej od znalezionego zeszytu i od tego co w nim jest a są w nim tajemnicze numery … tak numery i to numery rejestracyjne no i tu kończy się poezja milicyjnego trudu a zaczyna się trud trudu i by nie było za śmiesznie trzeba przywołać kolegów do porządku o np. tak :



Tak to już można coś porobić i stworzyć interesujące tło dla działań błyskawicznych … takim jak na przykład wizyta w okolicznych szkołach i oto tutaj mamy wspaniały kadr , jakże :

 

Ileż tu się dzieje ,oczywiście rysownik pan Rosiński pokazał nam szkielet w szafie cóż ja też bym się chyba nie oparł i to narysował, jest też wspaniale zielonkawa pani nauczycielka jak mniemam w jakimś stadium rozkładu …  co ciekawe jedynie twarz ma trupio blado zieloną barwę ,ręce już jakby nie … czyżby nauczycielka nakładała sobie maskę z szkieletu który wisi w szafie ?
Nic bardziej mylnego ta pani nie ma nic wspólnego z sprawą zabójstwa kierowcy Skody … ona po prostu tak wygląda …
Fabuła jakoś tam katula się do przodu by dowieść czytelnika do następnego kadru który wygląda jak kadr z połączonych dwóch filmów oto zaiste „Znikający Punkt” plus „Brudny Harry” oto w lewym rogu stoi Dodge’a Challenger 440 R/T a może to jednak Dacia tylko tak to wyszło ? Nie wiem ale coś mi się zdaje że z prawej strony właśnie przypala papierosa nikt inny tylko Brudny Harry … sceneria napięcia widoczna aż nadto …

 

 

 

I gdy w końcu uda się znaleźć podejrzanego następuje konfrontacja, coś co lubię zawsze bo zawsze wypada ona kompromitująco tak jak teraz :

 



Popatrzmy mamy tu pięciu Panów, trzej właściwie wyglądają tak kuriozalnie że od razu można ich pominąć a Pan w lekko różowym ubranku i w ubranku żółtym to właściwie ta sama osoba tylko że ma przedziałek na odwrót …
Ale, ale co się okazuje otóż mam wielką pokusę by wyjawić czytelnikom dlaczego na początku recenzji pojawiło się słowo o piraniach , otóż tak tyle mogę zdradzić że jeden podobny drugiemu zabił … i na koniec wspaniała Skoda 1000 MB zamyka nam kadr uroczo że aż wątroba się ściska .

 

 



Tak a „mordka” Skodziny jakby szyderczo się uśmiecha  …

 

 

© 2001-2011 Klubowicze - Klub MOrd. Polskie kryminały milicyjne. Klub Kryminalny. Powieść milicyjna, kryminalna i szpiegowska. Kryminał PRL. Morderstwo w PRL.