Gordon Barbara - Dolina nocy (JK) | Recenzje

Recenzje - Szperacz

Gordon Barbara - Dolina nocy (JK) •PDF• •Drukuj•
•Ocena użytkowników•: / 2
•Słaby••Świetny• 
  • Autor: Gordon Barbara
  • Tytuł: Dolina nocy
  • Wydawnictwo: Iskry
  • Seria: Ewa wzywa 07
  • Zeszyt nr 114
  • Rok wydania: 1980
  • Nakład: 150000
  • Recenzent: Jarosław Kiereński

LINK Recenzja Grzegorza Cieleckiego



Udręka i ekstaza komendanta posterunku w Topolewie...

Przedmiotem niniejszej recenzji jest zeszyt nr 114 z serii Ewa wzywa 07 ...  pt „Dolina nocy” Barbary Gordon , i jak większość wytworów Pani Barbary Gordon ( właściwie Larysy Mitzner ) jest to rzecz zaangażowana społecznie i ogólnie pojęte problemy Polskiej prowincji przełomu lat 70 i 80 tych XX wieku są tu dominujące. Rzecz dzieje się w fikcyjnej mazowieckiej miejscowości Topolewo ,kiedyś była to miejscowość letniskowo-wypoczynkowa ( kiedyś to znaczy przed wojną ), po wojnie elemety zasobniejsze przemieszały się z przyjezdnymi i egzystowały sobie grupy biedniaków i bogaczy jakoś razem – biedniejsi pili i się degenerowali bogatsi byli bogaci i drżący o swój stan posiadania ( troska ta dotyczyła, magnetofonów wielościeżkowych,kto miał stare srebra to miał się także bać o nie, no i oczywiście  dolarów ...). Topolewo ma jednak postać wielką i wyrastającą poza ta całą mizerię wątpliwej kondycji,jest to postać Komendanta posterunku Milicji Obywatelskiej, mianowicie Stanisława Gronia, to człowiek z chlubną przeszłością ,utrwalacz władzy Ludowej,ofiarnie przez z górą 30 lat broniący ładu w terenie, co ciekawe komendant ma też swe tajemnice, główną jest jego brat ,jakże odmienny były członek bandy leśnej niejakiego „Hetmana”.Przed laty Komendant  własnoręcznie brata podczas obławy złapał i życie mu darował,wszak to brat był więc dziwić to za zbytnio nie powinno, darowaniem życia jemu wyrządził mu krzywdę odbierając mu sens istnienia ( nie bardzo to rozumiem , myślę że autorka chciała przeciwstawić dwa światopoglądy i jeden określić a priori jako nieprawidłowy ) po latach brat ten powraca i chce się zemścić,zemścić za to że żyje w Polsce Ludowej ,która go uwiera i za to że brat nie pozwolił mu walczyć o inna Polskę ... Stanisław Groń przyjmuje też na wychowanie córkę brata w sytuacji gdy jego brat nichilistycznie kontemplował alkoholowo sukcesy Polski Ludowej, przestał się zajmować rodziną i dziewczyna poszła by na zatracenie ... to też kolejny z grzechów komendanta w pojęciu brata, to że ukradł mu córkę. Na wątek rodzinno – nostalgiczno – polityczny, nałożyła autorka historię bandy młodzieniaszków tworzących grupę ( szajkę ... ) dokonujących włamań do bogatszych domów i wierzących że popłyną na wyspę opuszczoną i będą żyli długo i szczęśliwie ... (sic!) Szefem bandy jest Rysiek ,chłopak trudny lecz nie kompletnie zły, w miarę sukcesów przestępczych banda zaczyna się degenerować i dochodzi do rozłamu, jest zagrożenie że Rysiek straci swą przywódczą pozycje w grupie do tego zostaje podczas włamania rozpoznany i musi się ukrywać , w końcu zostaje ujęty lecz prosi komendanta o jedną noc , którą chciałby spędzić poza aresztem , a jeśli się komendant zgodzi to on wszystko wyśpiewa ... ( sam w sobie pomysł jest dość kuriozalny ,ale potrzebny by skonstruować punkt przełomowy i finał fabuły ). Komendant po wachaniu puszcza go , po to tylko by Rysiek uznany za tego co kapuje ledwo uszedł z życiem przed rozwydrzoną bandą ,w której to górę wzięli już ekstremiści pod wodzą niejakiego Cygana ...
Na tle tych wątków zgrabnie umieszczono, drugiego milicjanta por. Bielskiego,on jest przeciwieństwem Gronia,jest dobrze wykształcony i pochodzi z miasta Łodzi,a na prowincji znalazł się z potrzeby i bólu duszy po nieszczęśliwym małżeństwie z narkomanką ... on to w finalnej akcji ratuje Ryśka przed bandą i wyrasta zdecydowanie na postać sympatyczną ponad swą wymuskaną powierzchowność,aż niepasującą do oficera Milicji, a już napewno niepasującą Groniowi ...
Jest także element inteligencki, w osobie magistra Kotkowskiego, zbankrutowanego moralnie dziennikarza. niegdyś przyjaciela komendanta jednak obecnie już nie bardzo, bo Kotkowski napędzany przez ambicje wyprawia najogólniej mówiąc głupoty,nagrywa bandę japońskim magnetofonikiem i próbuje to wykorzystać do napisania reportaży społecznego ... nic w efekcie z tego nie wyjdzie ...
Komuś mogło by się zdawać że tyle i aż tyle w jednym zeszycie Ewki ? Jednak autorka naprawdę umiejętnie opowiada tą historie, nie stroniąc o ciekawych refleksji społecznych, przyjemnie się czyta tą minaturową powieść, która zawiera wszystko co potrzeba. Jest w Dolinie Nocy  i przesłanie dydaktyczne, pozytywne i negatywne postawy społeczne, jest i akcja a także opisy przyrody ...

 

© 2001-2011 Klubowicze - Klub MOrd. Polskie kryminały milicyjne. Klub Kryminalny. Powieść milicyjna, kryminalna i szpiegowska. Kryminał PRL. Morderstwo w PRL.