Damian Dominik - Ruda modelka (RL) | Recenzje

Recenzje - Szperacz

Damian Dominik - Ruda modelka (RL) •PDF• •Drukuj•
•Ocena użytkowników•: / 2
•Słaby••Świetny• 
  • Autor: Damian Dominik
  • Tytuł: Ruda modelka
  • Wydawnictwo: Czytelnik
  • Seria: Z jamnikiem
  • Rok wydania: 1968
  • Nakład: 30280
  • Recenzent: Robert Leśniewski
  • Recenzja: 33/2010

LINK Recenzja Ewy Helleńskiej



Kolejny pseudonim, a pod nim ukrywający się kolejny znany autor powieści dla dzieci i młodzieży, dodatkowo próbujący swoich sił w literaturze kryminalnej.
Adam Bahdaj (bo o nim mowa) pod pseudonimem jak wyżej napisał 4 powieści sensacyjne. Pierwszą z nich była omawiana obecnie "Ruda modelka", która doczekała się dwóch wydań książkowych. Początek powieści autor w interesujący sposób przedstawił niejako z dwóch perspektyw. Oto na plaży w Sopocie zostaje znalezione ciało młodej, rudowłosej dziewczyny. Nikt jej wcześniej nie znał, nie wiadomo do końca, skąd pochodziła. Jednoczesnie od kilku dni w Warszawie trwają poszukiwania młodej modelki, Zojki Michalczykówny, o charakterystycznych rudych włosach... Nikt nie wie albo nie chce powiedzieć, co się z nią stało. Na prośbę matki redaktor Niewiadomski, dziennikarz"Głosu Warszawy" zgodził się pomóc w odszukaniu dziewczyny. Dziennikarz (w pełni zasługujący na to, by nazwać go reporterem śledczym) wchodzi coraz bardziej w krąg spraw zaginionej modelki. Zaczynając  niewinnie i dystyngowanie, bo od Domu Mody o wdzięcznej nazwie"Tip-Top", w którym była zatrudniona, by niespostrzeżenie zagłębić się w świat daleko mniej ekskluzywny-świat (a raczej półświatek) ciemnych interesów, ciemnych typów oraz prostytucji, tyleż wciągający, co niebezpieczny. Dodatkowo wypływa afera związana z przemytem zegarków. Swoje poszukiwania Napieralski omal nie przypłaca życiem i z rozbita głową ląduje w szpitalu. W tym momencie do akcji wkracza kolejny rodzimy pogromca przestępców, kapitan Przywara (witamy w Klubie), który wraz ze swoim współpracownikiem porucznikiem Żończykiem (spotkamy ich także w następnej powieści Damiana: "Nieznajomy z baru Calypso") musi nie tylko wyjaśnić sprawę napadu na dziennikarza, ale też śmierci rudej modelki i aferę przemytniczą. Wszystko jest ze sobą powiązane i pogmatwane, a podejrzanych wielu...
Mimo iż powieść składa się głównie z bardzo rozbudowanych dialogów, które spowalniają dynamikę akcji, to jednak czyta się ją ze wzrastającym zainteresowaniem. I nawet przedstawione na ostatnich kartkach zakończenie i rozwiązanie zagadki inne niż można było z przebiegu akcji oczekiwać tego pozytywnego wrażenia nie zmienia. Książkę co najmniej w równym stopniu jak powieść stricte kryminalną można odczytywać jako historię obyczajową z wyeksponowanym wątkiem sensacyjnym, przedstawiającą dramat dziewczyny z marginesu, instynktownie ciągnącej w stronę lepszego życia, a zarazem nie mogącej się uwolnić od przeszłości, rozgrywający się na tle ponurych  czasów wczesnego PRL-u.
Dużym walorem książki są świetne, barwne  opisy Warszawy końca lat 50-tych, świetnie przedstwiona jest atmosfeta warszawskich lokali.
Właściwie nie ma żadnego liczącego się lokalu ówczesnej stolicy, o którym by Damian w swojej książce przynajmniej nie wspomniał.
Annie Kłodzińskiej, wiernej portrecistce Warszawy drugiej połowy XX wieku, przybył godny konkurent...
Reasumując - miłość na wybiegu sprzed pół wieku? Być może, ale bez happy-endu.

 

© 2001-2011 Klubowicze - Klub MOrd. Polskie kryminały milicyjne. Klub Kryminalny. Powieść milicyjna, kryminalna i szpiegowska. Kryminał PRL. Morderstwo w PRL.