Broszkiewicz Jerzy - Długi deszczowy tydzień | Recenzje

Recenzje - Szperacz

Broszkiewicz Jerzy - Długi deszczowy tydzień •PDF• •Drukuj•
•Ocena użytkowników•: / 7
•Słaby••Świetny• 
  • Autor: Broszkiewicz Jerzy
  • Tytuł: Długi deszczowy tydzień
  • Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
  • Seria: Klub Siedmiu Przygód
  • Rok wydania: 1983 Wyd. IV
  • Nakład :40000
  • Recenzent: Robert Leśniewski
  • Recenzja: 87/2012



W czasie deszczu dzieci się nudzą, czyli przestępca na niepogodę.

Deszcz jest rzeczą najgorszą z możliwych w pierwszym dniu wakacji, nawet jeśli spędza się je w malowniczych rejonach Podkarpacia.Dlatego też tajemniczy złodziej, kradnący dzieła sztuki z muzeów i kościołów może stanowić atrakcyjne urozmaicenie deszczowej nudy. To nic,że operuje w dalszych rejonach kraju.Zawsze można go zwabić w pobliże i sprawić, że zainteresuje się miejscowymi zabytkami, na przykład stojącą nieopodal starą kapliczką. Co prawda jest od dawna opuszczona i żadnych skarbów w niej nie ma, ale przecież przestępca nie musi o tym wiedzieć. Sprawy komplikują się,gdy w kapliczce zostaje odkryty prawdziwy skarb... Tak rozwija się akcja powieści Jerzego Broszkiewicza"Długi deszczowy tydzień", wydanej po raz pierwszy w latach 60-tych ub.wieku, wielokrotnie wznawianej w Klubie Siedmiu Przygód i z pewnością zasługującej na uwagę. W wielu bowiem książkach,które pamiętamy z lat młodości,bywał często wątek kryminalny,ale traktowany marginalnie, jako przyjemne urozmaicenie zasadniczej fabuły,tutaj zaś jest zupełnie inaczej.

Autora właściwie nie trzeba przedstawiać. Miłośnicy literatury fantastyczno-przygodowej z pewnością pamiętają jego powieści:"Ci z Dziesiątego Tysiąca,"Oko Centaura","Mój księżycowy pech" czy też"Mister Di",wydawane w Klubie Siedmiu Przygód, a także sfilmowany klasyk"Wielka,Większa i Największa".

"Długi deszczowy tydzień" jest powieścią dla młodzieży,ale też można doszukać się w niej pewnych cechzłagodzonego,stępionego, z oczywistych względów pozbawionego brutalności kryminału-ochrona skarbu i tropienie złodzieja stanowią praktycznie całą treść tytułowego tygodnia;pomiędzy wieloma scenami i dialogami nakreślonymi lekko i z humorem czuje się jednak wzrastające w miarę upływu czasu napięcie,korelujące z otaczającą deszczową aurą,są nieoczekiwane zwroty akcji.Na koniec złodziej został zdemaskowany i przyłapany na gorącym uczynku wywiezienia skradzionego obrazu, a milicja wkroczyła "na gotowe" odpowiednim momencie. Autor starannie dopełnił wymogu, aby sprawcą okazała się najsympatyczniejsza i najmniej z pozorupodejrzana osoba,ale oczywiście"wyrobiony kryminalnie" czytelnik już wcześniej domyśla się, kto nim jest. Nastoletni bohaterowie książki także wzbudzają w nas sympatię, na dodatek obdarzeni są zdolnościami przewyższającymi możliwości niejednego maturzysty.Oto Kasia,zwana też Albertem/od Einsteina/-geniusz w zakresie nauk ścisłych i autorka efektownych świetlno-dźwiękowych pułapek, w które miał się złapać podejrzany osobnik, jest też 9-letni Janek, zwany Pacułką, potrafiący jednym rzutem oka ocenić skalę defektów w uszkodzonym samochodzie, i to od spodu. Tylko pozazdrościć.Ikę i Groszka znamy już z wcześniejszych powieści.W ogóle postaci różnego wieku i płci jest w tej książce dużo,ale każdą z nich Broszkiewicz potrafiła celnie scharakteryzować tak, że po zakończeniu lektury wszystkich dokładnie pamiętamy.Kapitalny opis wycieczki autokarowej pod czujnym okiem instruktora kulturalno-oświatowego dodatkowo przypomina klimat okresu PRL-u.

Tytuł "Długi deszczowy tydzień" nie oznacza bynajmniej,że także lektura będzie nam się dłużyć. Przeciwnie, wartka i wciągającaakcja sprawia, że z pewnością poświęcimy na nią nie więcej niż kilka godzin. Oczywiście deszczowych.

 

© 2001-2011 Klubowicze - Klub MOrd. Polskie kryminały milicyjne. Klub Kryminalny. Powieść milicyjna, kryminalna i szpiegowska. Kryminał PRL. Morderstwo w PRL.